Przyroda zimą

Kiedy śnieg zalega wokół, o wiele łatwiej jest wytropić zwierzęta, które przy utrzymujących się mrozach zbliżają się do ludzkich osiedli oraz przebywają w strefie zaopatrzonej w paśniki, podsypy, gdzie mają stały dostęp do pożywienia.

Do zimy przystosowane są wszystkie zwierzęta naszych lasów. Spędzając tę porę roku pod gołym niebem sarny, dziki noszą zimowe suknie. Lis przywdziewa grube futro, które kiedy zostanie zmienione latem spowoduje, że będzie wyglądał niczym biedak i do tego wyliniały.

Sarny o tej porze roku częściej spotkać można w licznych rudlach – stadach, które pozwalają na łatwiejsze przetrwanie trudnego okresu.

Na polach, zawianych i zasypanych śniegiem, wśród zasp okalających zacisza śródpolnych zagajników i zakrzewień spotkać można zające, bażanty i kuropatwy, których niestety jest zdecydowanie mniej niż jeszcze kilkanaście lat temu. To dla nich właśnie budowane są podsypy, zaopatrywane w ziarno i inne przysmaki.

Pod niebem króluje kruk, który świetnie potrafi się odnaleźć w śnieżnym świecie, w którym głównym źródłem pożywienia jest padlina i  to, co nie potrzebne już człowiekowi w okolicach jego osiedli. Jako bardzo inteligenty – ptak ten wyjątkowo sprawnie potrafił się przystosować do zmieniających się szybko warunków. Dlatego jego czarną, wyraźnie odcinającą się od wszechobecnej bieli sylwetkę, tak często można dostrzec niedaleko ludzkich zabudowań.

Na otwartych przestrzeniach, w okolicach podsypów zobaczyć można sylwetkę myszołowa, który czycha na zdobycz, a wśród leśnych ostępów można czasami zauważyć przemykającą między drzewami sylwetkę jastrzębia.

Zima to trudny okres, lecz dzień staje się coraz dłuższy co pozwala z optymizmem spoglądać w przyszłość – już niebawem świat dokoła znowu zacznie się zmieniać…

Wiosna i „cywilizacja”

Z pozoru to bardzo proste. Zima; po chwili wiosna. Czy jednak zdajemy sobie tak naprawdę sprawę z tego co i dlaczego dokoła się dzieje?

Ta prostota emanuje magią i wyrafinowanym kunsztem. Zadziwia i przytłacza swoją potęgą, w obliczu której jesteśmy, a właściwie  nie jesteśmy tak wielcy jak się to wydaje – jak byśmy chcieli i jak często sami siebie przedstawiamy.

Wiosna to czas kiedy budzą się nadzieje, może marzenia i plany. Naładowani emocjami staramy się piąć w górę. A wszystko dlatego, że świeci słońce i świat z  nadzieją patrzy w życie i do tego życia zdąża.

A nawet czasami pędzi…I my też – pędzimy. Pośpiech, praca, wytężamy siły aby więcej, aby dalej i jak najszybciej…

Odsuwamy się od czegoś tak naturalnego jak czerpanie radości z ciepła dnia, życia, miłości i zastanowienia się nad cudem życia i kipiącej różnorodności świata.

Dokoła dziki świat, który dziś mało kto rozumie. Świat, którym większość z nas w swym zadufaniu gardzi, świat nad którym wydawałoby się mamy pełną władzę…

O naiwna buto ludzka!

Już niebawem kiedy śniegi zaczną topnieć zacznie się kolejny tragiczny spektakl naszych możliwości. Naszej niemocy.

Niedawno wiatr i śnieg sparaliżował większość kraju. Nie trzeba było wiele… Kilka dni mrozu do -25 st. i "cywilizacyjną potęgę" szlag trafił. A zaraz topniejący śnieg i przelewające się rzeki pustoszące wszystko dokoła. Oczywiście wytłumaczeniem znowu będą "wstrętne" bobry, bo na przyznanie się do własnej niemocy i braku zapobiegliwości zabraknie odwagi. Każdy idiotyczny pomysł będzie wyrazem krzyku niemocy cywilizowanego człowieka.

A przyroda trwać będzie dalej. A bobry? Miejmy nadzieję, że zwycięży zew natury, który po raz kolejny  nie pozwoli im wypłynąć pod lufy bezmyślnych.

A my postarajmy się dostrzec to, co w wiośnie najlepsze i najpiękniejsze. Jeśli oczywiście natura pozwoli…

Ptasie wędrówki – już niebawem przylecą…

Zapewne bardziej odpowiednim byłoby pisanie tego tekstu za miesiąc, półtora… Jest to jednak próba prowokacji. Gdyby się udały takie czary, aby zrobiło się w końcu ciepło. Większość z nas z niecierpliwością oczekuje na wiosnę. Słońce jest już zdecydowanie wyżej, grzeje mocniej, jednak zima nie odpuszcza. Straszy mrozem, nawet śnieg znowu zaczął padać…

Ale jest to jednocześnie czas kiedy można przygotować się do sezonu obserwacyjnego. Do wypadów w teren bez termosu, ale z butelką wody. Kiedy usiąść będzie można bezpośrednio na ciepłej ziemi… Która pachnie… Czym? Wszyscy wiemy – ziemią – ale tak, jak tylko potrafi pachnieć na wiosnę…

Wszyscy wiemy, że ptaki wędrują. Jak to tłumaczymy, odlatują do "ciepłych krajów" jesienią, aby już niebawem powrócić i cieszyć nas swoimi trelami i w ogóle obecnością.

Jednak nie wszyscy wiemy, że w Polsce ptaki rozpoczynają swe podróże już w lipcu, a poszczególni maruderzy opuszczają nasz kraj dopiero w listopadzie a nawet w grudniu.

Główną przyczyną, pokonywania przez ptaki niejednokrotnie tysięcy kilometrów, jest konieczność zapewnienia sobie stałej i wystarczającej bazy pokarmowej.

Biorąc pod uwagę ptasią "chęć" podróżowania można je podzielić na ptaki:

  • odlatujące całą populacją. Należą do tej grupy np. bociany, wilgi, jaskółki. Wędrują one do stref tropikalnych Afryki, pokonując dystans ok. 10000 km.
  • odlatujące częścią populacji; pozostałe spędzają zimę na miejscach lęgowych.
     Należą do nich np. myszołów, kos. Te, które odleciały spędzają zimę w Afryce północnej, lub w krajach Europy  południowej i zachodniej.
  • podejmujące nieregularne podróże w poszukiwaniu pożywienia. Przedstawicieli tej grupy można nazwać swego rodzaju włóczęgami. Zaliczyć tu można jemiołuszkę, orzechówkę.
  • ptaki, które nie wybierają się nigdzie daleko, przemieszczając się w dość wąskim obszarze w poszukiwaniu odpowiednich warunków. Są to m. in. sikory, czyże, srokosze.
  • osiadłe, którym nie w głowie podróże. Cały rok spędzają na terenie lęgowym. Zaliczyć tu można dzięcioły, kruki, kuropatwy.

Zmieniające się wraz z porami roku warunki środowiska powodują w ptasich zegarach, sterowanych hormonalnie nieodpartą potrzebę odlotów i przylotów. Trasy wędrówek zostały ukształtowane dawno temu, kiedy ustępowały lodowce. Ciągłe zmiany środowiska mogą wpływać zarówno na trasy wędrówek, jak i na sam fakt i cykle podróży. Coraz liczniejsza grupa pozostaje u nas na okres zimowy. Jest to spowodowane zarówno ocieplaniem się klimatu jak i faktem życia wśród ludzi, którzy niejednokrotnie mniej lub bardziej świadomie umożliwiają ptakom przetrwanie zimowego okresu.

Ptaki w swych wędrówkach korzystają z wewnętrznej "nawigacji" opartej na odbieraniu bodźców ziemskiego pola magnetycznego oraz położenia Słońca.

Małe ptaki lecą ze średnią prędkością 20-40 km/h. Duże jak bociany, wykorzystują prądy powietrzne do lotu szybowego z prędkością ok. 40-70 km/h. Jako ciekawostkę można podać tu fakt, że nad Morzem Śródziemnym przelatują nad Gibraltarem, wykorzystując naturalne zwężenie; nad otwartym morzem nie tworzą się bowiem prądy, które ptaki wykorzystują.

Odloty sąbociany_pustynia poprzedzone intensywnym żerowaniem. W krótkim okresie wzrasta masa ciała, szczególnie masa mięśni piersiowych, odpowiedzialnych za pracę skrzydeł.

Dlatego gdzieś w Afryce, właśnie teraz, wiele ptaków musi się intensywnie odżywiać i przygotowywać do lotu. Bo już za chwilę klucze i stada poderwą się do wielkiej, cyklicznej  wędrówki, aby w marcu i kwietniu pojawić się na naszym niebie, a potem wśród nas, na polach, łąkach, nad Liwcem i Bugiem…

Zima

Zima to najtrudniejszy okres dla zwierząt. 


Codziennie muszą zabiegać o zdobycie  pokarmu. Silne mrozy i śnieżyce sku­tecznie utrudniają poszukiwanie jedzenia, czę­sto pod zwałami śniegu zmarzniętego na kość. Mimo przejmującego chłodu, zimuje u nas wiele gatunków ptaków, które muszą so­bie jakoś radzić. Należą do nich drapieżne wrony, gawrony, kawki, sroki i kruki. Widać również dzięcioły, kowaliki, sójki, kosy, kwi­czoły, dzwońce, szczygły, grubodzioby, sierpówki oraz wszędobylskie wróble. Z rodziny sikorek  spotkamy bogatkę i modraszkę, a w lesie sosnówkę, czarnogłówkę oraz czubatkę. Przylatują również do nas z da­lekiej Syberii gile, jemiołuszki, jery i kwiczoły. Większość z tych ptaków spotykamy codzien­nie, bo żyją wśród nas w obejściach gospo­darstw, lasach i za­krzywieniach nieopodal domów. Tym właśnie pta­kom możemy pomóc w zdobywaniu pokarmu, podsypując go do karmników. Karmnik można kupić w sklepie gotowy, ale można też samo­dzielnie zbudować. Ptaki najlepiej dokarmiać nasionami roślin oleistych, na przykład rzepa­ku, słonecznika, dobre jest też proso, groch, kasza i wiele innych. Najważniejsza w dokar­mianiu jest systematyczność, czyli jeżeli zdecy­dujemy się dokarmiać, nie wolno nam prze­rwać,  ponieważ ptaki przyzwyczają  się do miejsc, gdzie mogą się pożywić. Szczególnie wrażliwe na brak pokarmu są sikorki. Dlatego dbajmy o pokarm, żeby im go nie zabrakło. Wszystkie wcześniej wspomniane gatunki pta­ków, znajdują pożywienie wśród roślin, wyskubują z nich nasiona z zaschniętych koszyczków. Zjadają też nasiona drzew takich jak: olcha, ja­wor, dąb, owoce jałowca, jarzębiny, głogu, i je­mioły. Warto pamiętać o bażantach i kuropa­twach. Ptaki, które prowadzą naziemny tryb życia w czasie zimy mają ogromny problem z wyszukiwaniem pokarmu. Żeby im pomóc w tym trudnym okresie, stosowane tzw podsypy. Jeżeli taki karmnik jest w okolicy, to wystarczy tylko do niego systematycznie podsypywać ziarna. Jeżeli nie ma, można wy­korzystać kilka desek, zbić je w kształcie stoż­ka, i ustawić na polu w widocznym miejscu, a ptaki same do niego trafią.

Jest też cała grupa ptaków drapieżnych, a na­leżą do nich spotykane u nas jastrzębie, myszołowy. Ta grupa poluje na słabsze i mniejsze gatun­ki ptaków i gryzoni, lub zadowala się padliną.

Niełatwo jest też ssakom . Należą do nich sarny, lisy. Można czasem zo­baczyć, jak sarny z trudem odkopują kopyt­kiem spod śniegu źdźbła roślin. Nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim
zwierzętom,
ale warto próbować  i pomagać zwierzętom na miarę własnych możliwości
. Pamiętajmy przy tym o systematyczności. To podstawowa zasada przy dokarmianiu zwierząt, szczególnie ptaków
Zwłaszcza
podczas ostrej zimy.                      



 

Kategorie
Mapa Kompas GPS Książka dla tych, którzy lubią wędrować z mapą w ręku i chcą zdobyć lub uporządkować swoją wiedzę o terenoznawstwie. Jest to bowiem przystępny i wyczerpujący podręcznik do nauki orientacji w terenie dla całej rodziny. Dowiesz się, w jaki sposób: wybrać odpowiedni typ kompasu i jak go używać, posługiwać się mapą i kompasem oraz odbiornikiem GPS, odczytać i interpretować poziomice oraz inne elementy mapy, wyznaczyć kurs i znaleźć drogę przez dzikie ostępy, nawigować po rzekach i jeziorach oraz wędrować nocą, kierując się gwiazdami, a ponadto znaleźć i zamówić potrzebne mapy.
Kto jest online

1 odwiedzających teraz
0 gości, 1 bots, 0 członków

Prognoza Pogody
Logowanie