Od autora
Ile razy stąpając po Ziemi zdarza nam się zadać pytanie: co to jest Ziemia i jak powstała? Spacerując, rozglądając się dookoła, zastanawiamy się też na pewno niejednokrotnie: skąd wzięły się te cuda natury, które mamy przed oczami? Jakże często, przy tak prozaicznej czynności jak np. kopanie dołu w ziemi, jawi się nam ona jako wcale niejednorodny twór, lecz jako tętniąca różnobarwnymi wstęgami struktura.
Skąd?, jak?, oraz dlaczego?, te pytania same cisną się na myśl. Jeśli jesteśmy zapracowani, wciąż dokądś pędzimy, nie zastanawiamy się nad pięknem otaczającego nas świata. Jednak czasami warto – warto jest się zatrzymać – zadumać... Jeżeli tylko sobie na to pozwolimy, puszczając przy tym wodze wyobraźni, jesteśmy w stanie zrobić to, czego fizycznie nie udało się osiągnąć do dzisiaj nauce – przenieść się w czasie...
Taka wycieczka nic nie kosztuje, a jednocześnie w marzeniach oglądamy cudowny film. Nie musimy przy tym zastanawiać się nad „sławetnym": „co autor miał na myśli...", bo wszystko zostanie w nim przedstawione tak, abyśmy mogli czerpać z tego tylko przyjemność. Nie będzie tam nic trudnego. Parafrazując: widzimy przed oczami własnej duszy wszystko tak jak pozwala nam na to nasza wyobraźnia.
Z każdej wycieczki, wracamy napełnieni informacjami. Nie zawsze jednak coś z niej wynosimy. Z tej, na którą zapraszam, wyniesiemy wiele. Myślę, wierzę, że tak jak ja Jesteś człowiekiem ciekawym świata, którego piękno można odnaleźć i podziwiać tu – na miejscu – w Urlach.
Skąd?, jak?, oraz dlaczego?, te pytania same cisną się na myśl. Jeśli jesteśmy zapracowani, wciąż dokądś pędzimy, nie zastanawiamy się nad pięknem otaczającego nas świata. Jednak czasami warto – warto jest się zatrzymać – zadumać... Jeżeli tylko sobie na to pozwolimy, puszczając przy tym wodze wyobraźni, jesteśmy w stanie zrobić to, czego fizycznie nie udało się osiągnąć do dzisiaj nauce – przenieść się w czasie...
Taka wycieczka nic nie kosztuje, a jednocześnie w marzeniach oglądamy cudowny film. Nie musimy przy tym zastanawiać się nad „sławetnym": „co autor miał na myśli...", bo wszystko zostanie w nim przedstawione tak, abyśmy mogli czerpać z tego tylko przyjemność. Nie będzie tam nic trudnego. Parafrazując: widzimy przed oczami własnej duszy wszystko tak jak pozwala nam na to nasza wyobraźnia.
Z każdej wycieczki, wracamy napełnieni informacjami. Nie zawsze jednak coś z niej wynosimy. Z tej, na którą zapraszam, wyniesiemy wiele. Myślę, wierzę, że tak jak ja Jesteś człowiekiem ciekawym świata, którego piękno można odnaleźć i podziwiać tu – na miejscu – w Urlach.
Pobyt tu może pachnieć przygodą, a na pewno historia jest tu obecna – trzeba tylko wiedzieć gdzie i jak patrzeć...
Poprawiony (czwartek, 22 kwietnia 2010 16:13)












